Witam! Dziś opiszę kilka moich ulubionych gwiazdozbiorów najlepiej widocznych latem. Kiedyś wychodząc wieczorem z domu, nie patrzyłem na gwiazdy (choć dość często zerkalem w niebo), lecz na meteory, których i tak nie widziałem zbyt dużo, nawet w noc 12/13 sierpnia. Dziś jestem już te 7 lat starszy i gdy wychodzę z domku na działce urzeka mnie widok znajomych konstelacji. Wysoko nad moją głową wisi rozłożysty Łabędź, nisko nad południowym horyzontem wydający się być w pozycji leżącej Strzelec, nieco dalej na zachód od łabędzia wisi “dziki” Herkules, między Orłem i Pegazem z wody wyskakuje przepiękny Delfin, a w zenicie melodyjnie przygrywa Lutnia.
Łabędź to gwiazdozbiór bardzo rzucający się w oczy. Latem przez całą noc znajduje się niedaleko zenitu. Można rozpoznac go po charakterystycznym krzyżu tworzonym przez najjaśniejsze jego gwiazdy.
A oto najciekawsze (moim zdaniem) jego obiekty
- NGC 6992- wspaniala mgławica, wyglądająca olśniewająco już w 6-cio calowym teleskopie. Meade LB 10″ pokazał mi już ten obiekt w pełnej krasie. Mgławica Cirrusowa jest dość jasna, jednak jej obserwacje skutecznie utrudnia jej duża powierzchnia na niebie.
- NGC 6946- przepiękna galaktyka spiralna. Nie jest trudna do znalezienia, a w jednym polu widzenia z pobliską NGC 6939 prezentuje się kapitalnie
- M 39- obszerna, rozmiarami kątowymi dorównująca Księżycowi w pełni(!) gromada otwarta. Jej jasność wynosi ok. 4,5m i jest doskonale widoczna gołym okiem.
Kolejnym gwiazdozbiorem, który mam zamiar przedstawić jest Lutnia. Jej ruch po niebie jest bardzo podobny do Łabędzia i łatwo ją znaleźć w jego sąsiedztwie.
- W Lutni znajduje się chyba najbardziej rozpoznawana mgławica planetarna na półkuli północnej- M57. Jej strukturę pokazuje już w 6-cio calowym teleskopie już okular 25mm (pow.48x). Większe powiększenia nawet do 180x pokazują jeszcze lepiej jej pierścieniową strukturę.
- M56- dość ciemna gromada kulista znajdująca się w połowie drogi między Sulafatem a Albireo(Cyg).
- Epsilony Lutni- układ podwójny służący za doskonały test rozdzielczości teleskopu i stanu atmosfery.
Następnie przejdźmy do gwiazdozbioru Strzelca. Jest to konstelacja, z która zapoznać się muszą wszyscy DS-owcy (np. ja
) . W jej obrębie leży niezliczona ilość gromad gwiazd i mgławic, dostrzegalnych już przez lornetkę.
- M8- Mgławica laguna. W idealnych warunkach widoczna gołym okiem, w mniej idealnych już przez lornetkę jedna z najpiękniejszych mgławic dyfuzyjnych naszego nieba
- M22- duża, jasna gromada kulista. Jej jasność wynosi 5,10m a rozmiary kątowe 24′
To były tylko moje ulubione obiekty spośród wieeelu wielu znajdujących się w Strzelcu.
Na deser przedstawię mój ulubiony gwiazdozbiór-… Delfin. Kiedy widzę te kilka gwiazdek ustawionych w konstelację Delfina na mojej twarzy zawsze pojawia się banan
Czemu- a może dlatego, że NGC 6934 w jakiś sposób mnie oczarowała. A może dlatego, że przypomina mi się pomysłowość Nicolausa Venatora. Znajduje się ten gwiazdozbiór pomiędzy pegazem, a Orłem. Najlepiej obserwować go w Sierpniu ok. północy.
- NGC 6934- skromna, dość ciemna (ok.9m) gromada kulista. Kiedy na nią spojrzałem po raz pierwszy bardzo mi się spodobała, nie wiem dlaczego
W większym amatorskim teleskopie w powiększeniu 100< można rozdzielić zewnętrzne gwiazdy gromady - Sualocin, Rotanev- alfa i beta Delfina. Nicolaus Venator pracujący przy redakcji atlasu nieba postanowił uwiecznić w taki sposób swoje nazwisko na niebie. Znaczenie dziwacznych nazw nie wyjaśniło się do czasu gdy ktoś przeczytał je… wspak.
Wychodząc letniego wieczoru z domu możemy na niebie zobaczyć wiele konstelacji. Ja przedstawiłem tylko te, które najbardziej przypadły mi do gustu. Mam nadzieję, ze nikt nie zasnął podczas czytania tego wpisu
.
Poniżej załączam kilka Plików mojej roboty;










Bardzo ciekawa praca. Dobrze jest gdy ktoś potrafi coś zrobić niestandardowo. Gratulacje za talent plastyczny.
„Zadanie: Popatrz nocą w niebo. Co widzisz? Możesz wybrać kilka ulubionych gwiazdozbiorów i opisać najciekawsze obiekty w nich zawarte. Możesz także przyjąć gwiazdozbiory zodiakalne jako punkt wyjściowy swojej pracy. Zaobserwuj czasowe przemieszczenia się konstelacji po sklepieniu niebieskim.”
Tak brzmi zadanie. Czy je wykonałeś. Według mnie tak, ale tego nie opisałeś. Chyba, że rysunki mają być tym właśnie opisem. Są świetne. Po co wtedy ten tekst psujący w zasadzie twoją konkursową pracę.
Przed umieszczeniem pracy na blogu daj ją przeczytać komuś, i sprawdź czy nie zaśnie, bo ci co zasną, nie napiszą Ci o tym.
No, no… talent rysowniczy, jak nasz rodak… no może lepiej powiedzieć gdańszczanin Jan Heweliusz był doskonałym rysownikiem.
Jutro jadę do Urzędowa, na Ogólnopolski Zlot Miłośników Astronomii 2010, a Urzędów to miasto związane z Heweliuszem bo w okolicy mieszkają potomkowie Heweliusza.
A co do ostatniego akapitu tekstu… Tak masz bardzo podobne ale ja byłam pierwsza :p
Świetnie to opisałeś, podziwiam. Fajne szkice
Widocznie gra w Was ta sama “muzyka”.
Kamil