Lokalizacja:
Michałów-Reginów (52°25’16″N 20°58’18″E)
24.08.2010 r – godzina 23:10
Niebo pochmurne. Co jakiś czas można zauważyć Księżyc. Brak możliwości na wykonanie wartościowych obserwacji.
25.08.2010 r – godzina 10:15
Jasno… bardzo jasno. Znikoma ilość chmur. Nie można zmarnować takiej okazji. O godzinie 10:30 sprzęt astronomiczny znalazł się na dworze, a ja przygotowywałem się do obserwacji.
Sprzęt:
Reflektor o ogniskowej 1200 mm i średnicy zwierciadła 203 mm, montaż azymutalny. Okular Plossl 26 mm. Czysta, usztywniona, biała kartka papieru.
Obserwacje rozpocząłem o godzinie 10:45. W tedy po raz pierwszy skierowałem teleskop na słońce a kartkę… na okular. ( Nie można patrzeć na słońce bezpośrednio przez jakikolwiek sprzęt optyczny gdyż grozi to uszkodzeniem bądź utratą wzroku.) Kartka ta zapewniła mi bezpieczeństwo i umożliwiła wierne odwzorowanie tego co zobaczyłem. Po ustawieniu ostrości przez 26 mm okular dostrzegłem tylko jedną niewielka plamkę. Niewielka z pozoru, bo jak zaraz udowodnię zmieściła by się w niej ziemia. Wracając jednak do mojej obserwacji. Przy pomocy kątomierza przytwierdzonego do teleskopu i ustawionego zgodnie z osia optyczną teleskopu oraz z zawieszonym na nim wahadełkiem udało mi się określić wysokość słońca nad horyzontem z dokładnością do jednego stopnia. Od razu przyjmuję, że margines błędu mieści się w jednym stopniu z powodów mechanicznych, ale starałem się by wynik był jak najdokładniejszy. O godzinie 11:00 (według moich przyrządów) wysokość słońca wyniosła 42º, a godzinie później (czyli o 12:00) 47º. Niestety dalsze obserwacje były uniemożliwione z powodu gwałtownego wzrostu ilości chmur. Nie miałem wiec okazji sprawdzić na jakiej pozycji będzie słońca w chwili górowania, któro było o godzinie 12:38. Jednak od samego położenia słońca bardziej interesująca wydaje się mała niepozorna plamka którą zaobserwowałem, gdyż to ona jest w stanie nam bardzo dużo powiedzieć. Na poniższym szkicu jest owa plamka przedstawiona i to według niego wykonywałem wszystkie pomiary.
W oryginale promień słońca (na mapie) wynosi 4,5 cm. Tutaj z powodów estetycznych jest pomniejszony. Plamka znajduje się w północnej części. Kształtem przypomina elipsę o dużej osi równej 1,5 mm i osi małej równej 1 mm. Po wykonaniu drobnych obliczeń można stwierdzić, że słońce na mapie jest w przybliżeniu 15,6*10^9 mniejsze niż prawdziwe. Liczba ta powstała z porównania promienia mapy i prawdziwego obwodu słońca wynoszącego 0,7 *10^6 km. Sama plama zaś ma powierzchnię około 18,7*10^5 km² i stanowi to zaledwie 0,005% całej powierzchni słońca. Pole plamy uzyskałem mnożąc jej wymiary na mapie razy 15,6*10^9, a dalej postępując jak przy obliczaniu pola elipsy. Wymiary jakie uzyskałem to: 7,8*10^4 km dla małej osi i 11,7*10^4 km dla dużej osi. Oznacza to, że ta niewielka plamka, wielkości główki od szpilki na mapie jest w stanie pomieścić w sobie cała ziemie (ziemski promień wynosi 6378 km).
Co jeszcze mówi mi ta plama? Informuje przede wszystkim o aktywności słonecznej (której okres wynosi 11 lat). Jak widać po ilości plam i wielkości można szybko dość do wniosku, że obecnie ta aktywność jest bardzo niska. Najprawdopodobniej przez najbliższe kilka lat ta aktywność wzrośnie, przez co i same obserwacje będą dużo ciekawsze.
Jak widać nawet krótkie i z pozoru małowartościowe obserwacje, mogą dostarczyć bardzo dużo cennych informacji.
Na koniec chciałbym jeszcze dodać, że uzyskane przeze mnie wyniki to przybliżenia. Choćby w przypadku liczby π przybliżenie jakiego używałem to 3,14. Nie chciałem również stosować ułamków zwykłych gdyż uważam, że są niewygodne. Trzeba też wspomnieć, że obserwowany przeze mnie obszar obejmuje jedynie 50% powierzchni słońca. Gdybym chciał wykonać obserwacje całego słońca musiałbym obserwować je przez około 30 dni, gdyż mniej więcej tyle wynosi pełny obrót słońca wokół własnej osi (na biegunie 34 dni, a na równiku 25 dni)






Dlaczego część tarczy z pobliską plamą oznaczyłeś jako N? Porównując położenia plamy z kolejnych dni wygląda na to, że Słońce rotuje w płaszczyźnie N-S. Czy tak jest w rzeczywistości?
Ta plama nie jest owalem i liczenie jej powierzchni w ten sposób to pomyłka. Dzisiaj – 30 .08.2010 – widzimy jako ładne koło i obok pomniejsze plamy w grupie – http://umbra.nascom.nasa.gov/images/latest_hmi_igram.gif
Pomiar wysokości Słońca można wykonać dokładniej w inny sposób.
Czy różni się szkic od mapy? U Ciebie nic, a używasz dwóch określeń o rożnym znaczeniu.
W sumie ciekawa próba oszacowania wyników z ogromnym przybliżeniem.
Jeśli już poprawiane są błędy, to jeszcze powinno być “Ziemia” w zdaniu “Niewielka z pozoru, bo jak zaraz udowodnię zmieściła by się w niej ziemia”.
Poza tym dlaczego obwód Słońca (o właśnie, jeszcze Słońce, przez “S”) jest taki mały? Przypominam, że wzór na obwód koła (czyli kuli w tym przypadku) jest taki: obwód = 2*pi*r, gdzie r to promień koła, czy też kuli.
Czy była to 1 plama otoczona półcieniem, czy było ich więcej?
Czy widoczne były pochodnie?
Dlaczego plamy widzimy jako “czarne”, a pochodnie “białe”?
Bardzo łatwo możemy obliczyć aktywność naszej Gwiazdy Dziennej. Mnożymy ilość grup plam (tu: jedna) przez 10 i dodajemy ilośc wszystkich plam, a otrzymany wynik to tzw. “liczna Wolfa”.
Polecam do poczytania wiele ciekawych rzeczy nt. obserwacji Słońca na stronie Towarzystwa Obserwatorów Słońca (TOS): http://www.tos.astrowww.pl
Kryptoreklama:
http://www.kwima.republika.pl/najnowsze.html – a tu moje obserwacje Słońca.
Popraw drugie zdanie wpisu-> “Księżyc” z wielkiej litery, bo raczej chodzi Ci o nasz Księżyc a nie księżyc innej planety.