Witam! Kolejnym zadaniem, które opiszę będzie obserwacja obiektów z katalogu Messiera z pomocą teleskopu, lub lornetki. Na początek dane obserwacji:
Miejsce: Kraśnica, woj. łódzkie
Daty: 19/20 i 20/21.08.2010
Sprzęt: Meade Lightbridge 10”
D: 254mm
F: 1270mm
f/5
Okular Meade QX 26mm
———————————————————————————————
Lornetka Breaker 12×60
Zdaję sobie sprawę, że może być długo, więc umieszczę krótkie streszczenie.
Obserwacja… do śledzenia szczegółów obiektów DS (deep sky- głębokie niebo) potrzebna jest technika i co równie ważne motywacja. Przedstawię dziś najpopularniejszą technikę obserwacji, oraz mniej popularną, ale moim zdaniem dużo skuteczniejszą. Udowodnię skuteczność tej drugiej w porównaniu, a obiektem testowym będzie Messier (M) 31. Ośmielę się także „uzupełnić” katalog Messiera o te obiekty, które moim zdaniem powinny do niego należeć. Spróbuję także podpowiedzieć jak przetrwać w astronomicznej pasji. Opiszę również oczywiście obserwacje kilku obiektów katalogu Messiera.
Motywacja. Pierwszą zasadą obserwacji astronomicznych jest właśnie motywacja(według mnie). Sam jestem świadkiem przykładu. Człowiek, którego znam, z mojego miasta, kupił sobie teleskop i przygodę z astronomią skończył bardzo szybko. Dlaczego? Bo nie postawił sobie jasnego celu. To jest właśnie moja propozycja dla początkujących: jasny cel do wykonania.
Ja na przykład postawiłem sobie zobaczenie wszystkich obiektów katalogu Messiera(i każdemu polecam ten temat) Jak mi idzie? Zostało mi 9, mam 101/110. A co mówi na ten temat ten człowiek? „EMki to tam są tylko rozmazane plamki i nie chcę ich obserwować” (właściciel teleskopu o średnicy ośmiu cali)
Dla tych, którzy myślą podobnie następny rozdział.
Techniki obserwacyjne. Bez przynajmniej częściowej adaptacji wzroku do ciemności nawet nie zaczynajcie. Adaptacją nazywamy mechanizm, przez który oko zmienia swoją czułość na światło. Różne źródła spierają się na temat długości pełnej adaptacji. Bear Grylls mówi, że 45 minut, na jednej ze stron poświęconych światłu mówią, że 30-60min, inne źródło natomiast podaje, że wstępna adaptacja następuje po 45min, a pełna po 120min. Ja osobiście adaptuję się ok. 60min
Inną podstawową chyba znaną wszystkim techniką jest zerkanie
Zerkanie polega na tym, aby nie patrzeć na dany obiekt bezpośrednio, a obok niego. Dlaczego? Najwrażliwsza na promieniowanie część siatkówki występuje poza jej centrum, gdyż w centrum znajdują się odpowiedzialne za widzenie dzienne czopki, a pręciki odpowiedzialne za widzenie w nocy są rozmieszczone dookoła centralnego pola siatkówki.
A teraz najskuteczniejsza według mnie i moich obserwacji technika, spotkałem się z nazwą dla niej- foto-detekcja. Polega ona na długim wpatrywaniu się w okular tak długo ile tylko możemy, oczywiście z krótkimi przerwami, by nie zmęczyć wzroku. Pamiętajmy tylko, że tą technikę należy stosować waz z zerkaniem często zmieniając kąt widzenia. Jeśli będziemy patrzeć cały czas w jeden punkt nie będziemy widzieć nic! Polecam przy obiektach o niskiej jasności powierzchniowej poruszać tubą w górę i w dół co jakiś czas. Polecam szczególnie tą metodę dla tych, którzy chcą zobaczyć coś więcej.
Przejdźmy więc do obserwacji i porównania technik.
W tym dziale opiszę porównanie techniki samego zerkania i zerkania z foto-detekcją. Obiektem, na którym przeprowadziłem testy była galaktyka M31 z gwiazdozbioru Andromedy.
- Foto-detekcja: Po 30 minutach adaptacji wzroku do ciemności rozpocząłem obserwacje M31 od foto-detekcji. Zasiadłem na krześle i obserwowałem. Po ok. 10-15 minutach był słabo widoczny kawałek pasa ciemnej materii od strony M110. To wystarczyło, by pójść do samego zerkania.
- Zerkanie: powróciłem do obserwacji po ok.15 min(bez palenia światła oczywiście). Widać to samo co na początku foto-detekcji – ogromną plamę ze znacznym pojaśnieniem w centrum i dwie satelitarne galaktyki- M32 i M110. Nie udało mi się zauważyć ciemnego pasa w okresie ok. 5min zerkania. Dla porównania patrzyłem dalej i za ok. 10-15 min. znów się odsłonił.
Następnie opiszę widoki innych obiektów Messiera z nocy 19/20 i 20/21.08.2010
19/20.08.2010, czyli gramy w kulki- warunki do obserwacji ciemniejszych obiektów głębokiego nieba(niż gromady gwiazd) były tej nocy kiepskie. Co kawałek musiałem przerywać obserwacje na 15-30min ze względu na grupy chmur pojawiające się co chwila na niebie. W dziurach między chmurami postanowiłem poobserwować tej nocy gromady kuliste
Zaczęło się na M13- Najpiękniejsza gromada kulista nieba północnego. Jej jasność wynosi 5,8mag, a rozmiary kątowe ok. 20′. Odkrył ją w 1714r. Edmond Halley. Gromada ta została wybrana jako adresat jednej z pierwszych wiadomości wysłanych do potencjalnej obcej cywilizacji. W lornetce wygląda jak mglista plama z wyraźnym zagęszczeniem w centrum. Teleskop pokazuje jej prawdziwe piękno. Większa część rozdzielona już w 48x, w 240x majestatyczny widok w pełni rozdzielonej gromady kulistej
M92- Gromada kulista również z gwiazdozbioru Herkulesa. Odkrył ją w 1777r. Johan Bode. Jej jasność wynosi 6,5mag. a rozmiary kątowe 12′. W lornetce wygląda jak rozmyta plamka, natomiast dużo gwiazd rozdzielonych już w 48x. W 240x rozbita w pył
M56- Gromada kulista znajdująca się w gwiazdozbiorze Lutni. Jej jasność wynosi 8,3mag, a rozmiary kątowe 7’. W lornetce nie widziałem. W teleskopie widać znaczną różnicę między nią ,a poprzedniczkami. Mniejsza, słabsza, w 5mm rozdzielona spora część gromady.
M15- piękna, bardzo gęsta gromada kulista znajdująca się w gwiazdozbiorze Pegaza. M15 jest jedną z najgęstszych gromad w naszej galaktyce. Jej rozmiary kątowe wynoszą ok.12’, a jasność 6,2mag. W lornetce wygląda niemal identycznie jak M92. W teleskopie w okularze 26mm (48x) po długim zerkaniu rozbite zewnętrzne gwiazdy gromady. W 5mm(240x) po ogromnych męczarniach ładnie rozbita.
Tej nocy obserwowałem jeszcze M71, M2 i M52. Warto dodać, że kiedyś (za czasów mojej Synty 6”) widziałem wszystkie te gromady jako tylko rozmyte plamki (w 48x)
20/21.08.2010- w przeciwieństwie do poprzedniej nocy, tej, nie było chmur, ale w obserwacjach skutecznie przeszkadzał Księżyc. Z tego też powodu na pierwszy ogień poszły gromady otwarte i sam Księżyc, a dopiero ok. 2;30 zabrałem się za obserwację galaktyk i mgławic planetarnych(m.in. porównanie technik)
M39- bardzo ładna i obszerna gromada otwarta. Jej jasność wynosi 4,5mag, a rozmiary kątowe 32’. Widoczna może być już gołym okiem. W 48x widać kilkanaście jaśniejszych gwiazdek rozrzuconych na dużym obszarze.
M103- gromada otwarta z gwiazdozbioru Kasjopei. Jej jasność wynosi 7mag, a rozmiary kątowe ok.6’. Teleskop: malutka, z małą ilością gwiazd.
Odczekałem około godzinki i mogłem obserwować „poważniejsze” obiekty mgławicowe
M27- jedna z najpiękniejszych mgławic planetarnych nocnego nieba. Zwana jest podwójnym dzwonem, lub hantlami (ze względu na kształt). Jasność tego obiektu to 7,5mag, a rozmiary kątowe- 10’. W Meade LB 10” niczym nie różni się od widoku z Synty 6”. Widać kształt dwóch dzwonków odwróconych do siebie „plecami”.
Poza tym obserwowałem jeszcze M31, M32, M110, M74, M57, M33, ale nie zrobiły na mnie ogromnego wrażenia (jak zawsze, ale w M74 i M33 można poobserwować jakiś szczegół, jednak nie teraz, późniejszą jesienią ) Co do M57 to jak zawsze widać krążek już w 26mm.
Gdybym mógł dorzucić jakiś obiekt do katalogu Messiera byłyby to:
Mgławica planetarna:
NGC (New General Catalogue) 6543- mgławica „Oko kota” odkryta przez Williama Herschela o jasności ok.8mag i rozmiarach kątowych 5’. Jej jądro jest jednak dużo mniejsze. W teleskopie faktycznie przypomina oko kota w powiększeniach większych, niż 100x
Gromada otwarta: wybór ogromnie trudny. Chichotki niech zostaną obiektami katalogu NGC, ja powołam do katalogu:
NGC 457- młoda gromada otwarta odkryta przez Williama Herschela. Znajduje się w gwiazdozbiorze Kasjopei i łudząco przypomina mi… et (z tego filmu
)
Galaktyka:
Bezdyskusyjnie NGC 6946- piękna galaktyka spiralna znajdująca się na granicy gwiazdozbiorów Łabędzia i Cefeusza. Jej jasność to 9,6mag. a rozmiary kątowe 11’,5 × 9’,8.
W 10” teleskopie można dostrzec szczegóły spiralnej struktury tego obiektu.
Gromada kulista:
NGC 6934- gromada odkryta przez Williama Herschela w 1785r.Znajduje się w gwiazdozbiorze Delfina. Jej jasność wynosi 8,9mag, a rozmiary kątowe 8,4’. W teleskopie wygląda jako niepozorna mglista plamka. W 240x rozdzielone zewnętrzne gwiazdy gromady.
Tym oto rozdziałem skończyłem zadanie. Przepraszam, jeśli wkradły się literówki, w szczególności brak literki „r”(problem z klawiaturą). Źródła: Celestia, „Atlas nieba” Przemysława Rudzia, Wikipedia.
Pozdrawiam i podziwiam tych, którzy przeczytali do końca ![]()
Kacper





Ok, znalazłem chwile czasu i poprawiłem literówki, błędów ortograficznych się nie dopatrzyłem (mógłbyś być tak miły i mi je wskazać, Jacku
)Wycofałem kolor i szkice, skróty odłożyłem na luźniejsze rozmowy na forum.
Małe ostrzeżenie! Za dużo się posługujesz rysunkami sprzed roku. Obserwacje mają być orginalne a nie “odświeżane”.
Dopuszczamy tylko jedną obserwacje sprzed zapisu i najlepiej z wakacji AD 2010.
Kamil
ok,kasuje
W jednym miejscu piszesz eleganckim językiem, bez dziwnych skrótów, a chwilę potem piszesz jakbyś się gdzieś śpieszył. Kłania się styl, ortografia i interpunkcja. Kolorystyka uniemożliwia czytanie – niestety.
Potrzeba adaptacji oka związana jest z rozszerzeniem źrenicy, dzięki czemu wpada do oka więcej światła. Ona się szybko przymyka, ale wolno rozszerza. Tak jest natura naszego wzroku. Czułość określonych obszarów oka jest w zasadzie stała. Jest ona bardzo duża, bo wynosi 1 foton, czyli bardziej się nie da.
Czy udzieliłeś odpowiedzi na pytanie w tytule?
Tak, ale nie bezpośrednio. Kolorystyką starałem się wyodrębnić ważniejsze słowa w tekście. Szkoda, że tak słabo wyszło.
Świetny opis. Świetny pomysł – ‘czego brakuje w katalogu Messiera’.
Przyczepiłbym się (konstruktywnie oczywiście) do dwóch spraw:
- nie przekonuje mnie podkreślenie przez kolory – troszkę oczopląs się robi
- nie przepraszaj za literówki – po prostu je popraw – większość edytorów teraz to zrobi automatycznie
W ogóle drażnią mnie próby pomniejszania zasług własnych. Jak coś jest dobre to chwalmy się tym. Jak nie dość dobre to poprawmy albo nie pokazujmy nikomu.
pozdr
R
Przyznam się szczerze, że historii do tej pory nie czytałem, ale dzięki Krzysztofowi dzisiaj wzbogaciłem moją wiedzę astronomiczną o historię powstania katalogu Messiera
Widzę, że jesteś pasjonatem M-ek
…. fajny mini poradnik. Dobry wstęp i opis technik obserwacyjnych. Ogólnie bardzo wartościowa dydaktycznie praca. No ale jeśli znasz historię katalogu Messiera to chyba wiesz dlaczego jest w nim akurat tyle obiektów, a nie więcej
)
Pozdrawiam i życzę szybkiego dopełnienia listy obserwowanych M-ek o brakujące 9 obiektów.
KK