Penetracja Letniego Nieba – Kasjopea i Perseusz
Data Obserwacji: 19.08.10 r. – 20.08.10 r.
Godzina Obserwacji: 23.15 – 1.10 (CEST)
Miejsce Obserwacji: Krosno, woj. Podkarpackie, Polska
Sprzęt Obserwacyjny: Lornetka 10 x 50 FOV 114m/1000m
Cel Obserwacji: Obserwacja gwiazdozbioru Kasjopei (Cas), Perseusza (Per). Poznanie ich najważniejszych obiektów.
————————————————————————————
Opis Obserwacji:
19 sierpień, wakacje, najlepszy czas na nocne obserwacje bez konsekwencji zaspania do szkoły. Jak zwykle, ubrałem się, zabrałem lornetkę, zegarek, coś do jedzenia, mapy nieba, latarkę z nasłoniętym na nią czerwonym celafonem, aby moje oczy nie odzwyczaiły się od ciemności, oraz ciepły śpiwór gdyż noce stają się coraz zimniejsze. Tuż po 23.10 udałem się na tyły mojego domu z którego widać było północno – wschodnie niebo. Po drodze spojrzałem w górę, brak chmur, świetny czas na podpatrywanie nocnego nieba. Zanim wybiła 23.15 zdążyłem ulokować się na leżaku oraz rozłożyć mapy. Jeszcze chwila – pomyślałem, gdyż o 23.30 gaszą miejskie lampy. Nie przeszkadza mi to w obserwacjach, ale lepiej widział będę obiekty, które znajdują się w śledzonych gwiazdozbiorach. Nie czkałem jednak aż zgasną i od razu zabrałem się za penetrację letniego nieba.
Mapa Letniego Nieba wraz z zaznaczonymi czarną obwódką gwiazdozbiorami które będziemy dzisiaj obserwować
(Źródło: czytelnia.onet.pl)
Jako pierwszy wybrałem gwiazdozbiór Kasjopei, znajdował się on na północnym nieboskłonie lekko po stronie wschodniej. Jego pięć najjaśniejszych gwiazd tworzyło wyrazisty, łatwy do zidentyfikowania kształt litery “W” lub “M”.
Gwiazdozbiór Kasjopei wraz z zaznaczonymi dwoma obserwowanymi przeze mnie obiektami, M 103 i M 52
(Źródło: Wikipedia.pl)
Włączyłem latarkę i skierowałem ją na mapy atlasu astronomicznego. Obok zdjęcia gwiazd ułożonych na kształt Kasjopei, przeczytałem mitologiczną historię tego gwiazdozbioru: “Ta znany starożytnym Grekom konstelacja została nazwana na cześć mitycznej królowej Etiopii, która za swą próżność została ukarana przez Posejdona. Jej Mąż Cefeusz i córka Andromeda uhonorowani zostali odrębnymi, przylegającymi do Kasjopei, gwiazdozbiorami.”. Wziąłem lornetkę do ręki, naprowadzając ją na pierwszą, od prawej strony, gwiazdę. Była nią β tego gwiazdozbioru, pulsowała lekko ale nie interesowała mnie zbytnio więc wykonałem 2 ruchy głowy, w dół i górę aż natrafiłem na gwiazdę uznawaną teraz za 3 ze względu jasności w tym gwiazdozbiorze. Teraz, gdyż w przeszłości jej jasność zmieniała się od 3,0 do 1,6 wielkości gwiazdowej, czyli była jaśniejsza od dzisiejszej najjaśniejszej gwiazdy tej konstelacji, Szedara o jasności 2,2. Może kiedyś, w przyszłości znowu się nią stanie. Zmiany jej jasności są spowodowane wyrzucaniem pierścienia gazu w płaszczyźnie swego równika.
Postanowiłem skupić się teraz gromadach gwiazd, moja lornetka pomknęła w stronę M 52 kierując się na północny – wschód β Kasjopei. Szybko rzuciła mi się w oczy gromada otwarta gwiazd przyjmująca wydłużony kształt, zajmująca obszar jednej trzeciej średnicy księżyca w pełni.
M 52 – jedna z obserwowanych gromad otwartych, leżąca w gwiazdozbiorze Kasjopei
(Źródło: planetarium.olsztyn.pl)
Najlepsze postanowiłem zostawić na koniec, obiekt który nazywam drugim Pasem Oriona, a mianowicie M 103. Znajdował się on powyżej delty Kasjopei więc bez problemu go znalazłem, mimo iż był słabo widoczny przez moją lornetkę, ujrzałem łańcuch 3 gwiazd, wyglądający jak miniaturowy Pas Oriona.
Postanowiłem zrobić sobie przerwę, wstałem aby rozprostować kości, wziąłem przygotowaną wcześniej kanapkę i jedząc ją przeszedłem się po ogrodzie, z oddali słychać było odgłosy bijących się kotów oraz szczekającego psa. Spojrzałem na zegarek, było 15 min. po północy. Szybko zleciało. Wróciłem na miejsce obserwatorskie – leżak pod domem, w którym od razu poczułem się cieplej i bezpieczniej.
Perseusz, był drugim celem moich obserwacji. Znajdował się pomiędzy obserwowaną wcześniej Kasjopeą a Woźnicą. Spojrzałem ponownie na mapy i wziąłem lornetkę w dłoń, rozpoczynając, jak wcześniej, od obiektów gwiazdowych. Pod lupę, a raczej, lornetkę wziąłem najjaśniejszą gwiazdę tego gwiazdozbioru. α Perseusza znajdowała się w samym środku, należąc do grupy gwiazd zwanymi gromadą Alfa Persei. „W mitologi Perseusz za zgładzenie meduzy Gorgony został upamiętniony tą właśnie konstelacją” – przeczytałem z tekstu pod mapą. Jako drugi obiekt wybrałem najbardziej znany zaćmieniowy układ podwójny, pierwszą, znaną już w starożytności, gwiazdę zmienną. Algol, bo tak się nazywa, przygasa o 1/3 swej jasności z 2,1 do 3,4 wielkości gwiazdowej co 69 godzin – wówczas jedna z gwiazd zaćmiewa drugą, po 10 godzinach układ wraca do swej normalnej jasności.
Gwiazdozbiór Perseusza wraz z zaznaczonymi obserwowanymi obiektami, Algolem, α Perseusza i M 34
(Źródło: Wikipedia.pl)
Nagle, ujrzałem strugę słabego światła przeszywającą niebo w granicach Perseusza. Był to z pewnością meteor, gdyż właśnie w tym okresie wypada aktywność roju Perseidów.
Po obserwacji Algola skierowałem lornetkę na wschód oraz lekko na północ aż nie ujrzałem M 34, kolejnej, obserwowanej dzisiaj gromady zawierającej wiele dziesiątek gwiazd. Po odłożeniu lornetki poczułem powiew wiatru, spojrzałem na południowo – wschodnie niebo, wiedząc, że w tym okresie powinienem zaobserwować tam planetę Jowisz. Zamiast tego ujrzałem zachmurzone niebo, a obłoki zbliżały się coraz bliżej mnie. Wiatr jeszcze bardziej utwierdzał mnie w tym, że zaraz całe niebo zostanie zapełnione chmurami. Nie zapowiadali zachmurzenia, ale jak to z prognozą pogody, nigdy nie sprawdza się w 100%. Spojrzałem na zegarek, była 1.10. Spakowałem swoje rzeczy, i zmierzając w stronę wejściowych drzwi pomyślałem, jakie to jeszcze tajemnice ma przede mną Wszechświat.
Podsumowanie i Wysunięte Wnioski Z Obserwacji: Obserwacje zaliczam do udanych. Ze względu na bezchmurne oraz stosunkowo ciemnie niebo. Umocniłem się w tym, że astronomia i obserwacje astronomiczne wymagają cierpliwości i czasu, sumienności oraz dostrzeżenia w nich piękna i niesamowitości.
————————————————————————————————-
Pozdrawiam i Zapraszam do Komentowania i Krytykowania
sebastian1996









Interpunkcja i powalcz o lepszy styl. Opis ciekawy. Ale postaraj się o uogólnienie obserwacji o całe otoczenia tych gwiazdozbiorów, o zmiany w ruchu sfery, górowania, zjawiska przelotne.
Takie poznawanie nieba to ważne przygotowanie przed poważniejszymi obserwacjami i dają, jak się okazuje, wiele satysfakcji.
Autor wreszcie unika smętnych opisów danych, które nie są wykorzystywane w jego obserwacji. Nadmiar danych popsuł by całość pracy. A tak jest fajnie.
Przypisy i linki do wykorzystywanych treści – tu obrazków – muszą być precyzyjne.
Praca całkiem przyjemna dla oka i umysłu, relaksująca można by rzec, niemal do poduszki:). Swoista odskocznia od szlagieru ostatnich dni, czyli Perseidów
Zachęcam do bliższego przyjrzenia się Algolowi… i być może przedstawienia wyników tej konfrontacji jeszcze w tym konkursie;)
Pozdrawiam
KK
Cieszę się że praca się podoba. Gdy tylko pogoda się poprawi a ja posiądę odpowiednią wiedzę o gwiazdach zmiennych i obserwacjach o nich na pewno coś napiszę. Jak nie w artykule o nim samym to dopiszę coś do mojej innej pracy.
Ciekawy opis, ale obserwacja nie polega tylko na delektowaniu się wyglądem nieba, lecz również na notowaniu tego, co się widziało. I to nie w stylu: “dzisiaj patrzyłem tu i tu”, tylko: “patrzyłem tu, widziałem to, od ostatniego razu zmieniło się to i to”.
Dobrze by było, abyś np. ocenił jasność Algola i napisał, czy podczas obserwacji był on blisko minumim, czy maksimum jasności. A jeszcze lepiej, jak byś ocenił jego jasność. Wtedy Twój opis będzie miał większą wartość.
Jak to zrobić dowiesz się z poniższych stron:
http://sswdob.republika.pl/metodyka.htm – na początek najlepsza jest metoda NBA,
http://sswdob.republika.pl/betaper.htm – tutaj m.in. mapka z gwiazdami porównania dla Algola.
Dziękuję za rady. Miałem w zamiarze dopisania czegoś więcej o Algolu ale postanowiłem nie rozwijać zbytnio tematu o gwiazdach zmiennych gdyż tą pracę poświęciłem opisywaniu gwiazdozbiorów. Niemniej jednak cieszę się że podoba ci się moja praca. Linki zachowam i zapamiętam twoje rady na przeszłość mając nadzieję że pozwolą mi on na coraz lepsze pisanie dalszych prac na ten konkurs. Jeszcze raz dziękuje ;]
Muszę powiedzieć że twoja praca jest całkiem niezła. Opisujesz w niej to co widziałeś podczas własnych obserwacji. A nie wypisujesz poszczególnych obiektów w nich występujących jak zdążyłam zauważyć w innych pracach. Daję głos i czekam na dalsze artykuły.