Data: 12-13.08.2010r.
Godziny: 23:00-01:00 (GMT)
Miejsce: Łabiszyn (52°57′N 17°54′E)
Wyposażenie: Leżak, śpiwór, latarka, ołówek, notes i niezbędny dobry humor.
Perseidy są jednym z najbardziej znanych rojów meteorów, można obserwować je od połowy lipca aż do 3 tygodnia sierpnia. Okresem ich maksymanlej aktywności są jednak dni 12-14 sierpnia. Są tak popularne prawdopodobnie właśnie z powodu okresu ich występowania. Lato jest czasem wakacyjnych urlopów, ciepłe (choć w sierpniu nie zawsze) noce zachęcają do spędzania ich pod gołym niebem. Maksymalna aktywność roju wynosi około 100ZHR*. Rój ten powiązany jest z kometą Swift-Tuttle okrażającą słońce co około 133 lata. Ich średnia prędkosć w atmosferze wynosi w przybliżeniu 60km/s.
Po kilku godzinach oczekiwania z powodu nieustępliwych chmur wreszcie pojawiła się nadzieja na jakąkolwiek obserwacje. Wszystko przygotowane szybkie wejscie na pobliskie wzniesienie i można rozpoczynać poszukiwania perseidów. Znalezienie radiantu znajdującego się w gwiazdozbiorze Perseusza nie było zbyt czasochłonne. Warunki do obserwacji świetne. Ksieżyc gdzieś za horyzontem, żadnych świateł w pobliżu, Tylko jakieś niewielkie chmurki na zachodzie. Noc była dosyć ciepła, więc nawet śpiwór nie okazał się konieczny. Już po kilku sekundach wpatrywania się w południowo-wschodnią część nieba można było zaobserwować pierwsze zjawisko. Po przedłużeniu toru lotu okazało się jednak ze nie był to perseid. Na pierwszego z nich musiałem poczekać trochę dłużej. Jednak meteor ten potraktowałem jako zwiastun udanego ‘polowania na spadające gwiazdy’. Okazało się że tak rzeczywiście było. mniej więcej raz na 2-3 minuty zauważałem jeden z meteorów. Większość z nich, jednak nie wszystkie, okazywały się perseidami. W ciagu 2 godzin, przerywanych dłuższymi lub krótszymi chwilami w których chmury uniemożliwiały obserwacje, zaobserwowałem dokładnie 56 meteorów.
Poniższy wykres podstawia podział meteorów na: Perseidy, nie-Perseidy i meteory których nie udało mi się jednoznacznie sklasyfikować.
Jak widać zdecydowaną większosć obserwowanych zjawiask stanowiły Perseidy.
Kolejny wykres przedstawia ilość Perseidów, które udało mi się zauważyć w piętnastominutowych przedziałach czasu.
Przez większość czasu trwania obserwacji ilość pojawiajacych się meteorów wynosiła 6-8 w ciagu 15 minut. Tylko w 2 okresach liczba ta zdecydowanie spadła co było zwiazane ze zwiększającym się w tych momentach zachmurzeniem.
*ZHR – liczba meteorów możliwa do zaobserwowania przy granicznej widoczności 6,5 mag, gdy radiant znajduje się w zenicie.
Źródła: wikipedia, własne obserwacje.







Pingback: Oceny za drugi tydzień | SkyQuest
Dlaczego źródła informacji to Wikipedia? Czyżby Autor nie widział czym ona jest? Może jakąś książkę przeczytać, albo chociaż serwis PKiM. Książka to takie papierowe wydanie zawierające wiele informacji, ale za to sprawdzonych. Kupuje się w księgarni, może być internetowa. Czy ktoś jeszcze czyta książki?
Potem zamiast “faz” mamy “latające paczki”. Komu ten slang ma służyć.
Widać, że obserwacje miały dla obserwatora wartość. Liczył i analizował wyniki. Choć nie jest to zadanie łatwe.
Książka to coś takiego co z czasem może tracić aktualność. Dobrze że autor korzysta z Internetu. Oczywiście poza Wikipedią (autor pewnie wie co to jest) powinno się zweryfikować informacje. A wracając do książek to jeśli ktoś znajdzie książkę w której jest informacja o trzech księżycach Plutona to proszę napisać jej tytuł i autora. Sam jestem ciekawy czy w książkach się ta informacja pojawiła. W sieci jest od wielu lat.
Oj, te meteory są chyba troszkę za wolne, nie m/s a km/s.
Mała literówka. Poprawiona.