Witam ponownie,
1. Wenus
Wenus jest drugą planetą od Słońca, nazywana jest także Gwiazdą Wieczorną lub Poranną. W zależności kiedy jest widoczna. Rzymianom spodobała się do tego stopnia iż nazwali ją imieniem swojej najpiękniejszej bogini-Wenus, odpowiednika greckiej Afrodyty
Wenus jest najjaśniejszą planetą na naszym niebie, jej jasność w maksimum osiąga nawet -4.5 magnitudo. Rozmiarami jest podobna do Naszej Planety, dlatego bywa czasem nazwana Siostrą Ziemi. Powierzchnie jej skrywa gęsta atmosfera, która uniemożliwia dostrzeżenie jakichkolwiek szczegółów budowy geologiczne. Ciekawy jest także ruch obrotowy. Wenusjański rok trwa krócej niż dzień. Jest to najprawdopodobniej następstwo kolizji z planetoidą lub kometą.
W 1610 roku Galileusz poraz pierwszy zaobserwował fazy Wenus . Odkrycie to było silnym argumentem na potwierdzenie teorii Kopernika.
Przełom sierpnia i września to ostatni okres widoczności Wenus na wieczornym niebie. Następna okazja do podziwiania piękna planety nadarzy się pod koniec roku, kiedy to Wenus będzie nam rozświetlać poranne niebo.
Obecnie planeta ma fazę mniejszą niż 50% przez co w lornetce/teleskopie przypomina sierp Księżyca. Niestety niskie położenie nad horyzontem oraz zanieczyszczenie atmosfery utrudniają obserwacje
2. Moje obserwacje Wenus
W niedzielny wieczór pogoda dopisała, więc mogłem przeprowadzić obserwacje. wystawiłem więc mój 8 calowy teleskop (popularną Synte) aby się schłodził. Warunki do obserwacji były dość dobre: pogodne niebo, trochu chłodno ok 12-14*C, seeing jak to wieczorem-nie najlepszy. Odnaleźć Wenus nie jest trudno, jest na tyle jasna że widać ja na nawet jasnym niebie. W teleskopie o małej światłosile, jasność Wenus przeszkadza w prawidłowej ocenie fazy. Dlatego ja używam filtra #38A Niebieski, dzięki czemu łatwiej jest ustawić ostrość oraz zmniejszeniu ulega falowanie obrazu. Do obserwacji użyłem zestawowego okularu SP 10mm z którym uzyskuję powiększenie 120 razy. Postanowiłem naszkicować to co zobaczyłem w okularze, efekt moich starań widoczny jest poniżej.
P.S. NIE MAM TALENTU DO SZKICOWANIA!!
3. Jowisz
Jowisz jest największą planeta w naszym układzie słonecznym . Starożytni Rzymianie nadali mu imię największego z bogów- Jupitera. Okrąża on Słońce w przeciągu ponad 11 lat, jest także najszybciej obracającą się planetą, następstwem czego jest jego duże spłaszczenie przy biegunach, które widać już przez teleskop.
W 1610 roku Galileusz dokonał odkrycia 4 najjaśniejszych satelitów Są to Kalisto, Io, Europa orzaz Geminedes. Aby dostrzec te księżyce należy posłużyć się większą lornetką ( ja widzę je w szukaczu 9×50). Patrząc przez teleskop można dostrzec charakterystyczne pasy w atmosferze a przy odrobinie szczęścia WCP-Wielką Czerwoną Plame czyli taki cyklon tropikalny.
Widoczność Jowisza poprawia się z nocy na noc, najlepsza będzie 23 września kiedy to znajdzie się w opozycji.
4. Obserwacje Jowisza.
Obserwacje Jowisza rozpocząłem ok 21:30 gdy był już dostatecznie wysoko nad horyzontem. WCP skrywała się na skraju tarczy, a księżyce ułożyły się po prawej stronie planety. Seeing był dobry więc udało się sporo zobaczyć. Do obserwacji Jowisza w jasnych teleskopach także polecam filtry. Ja używam ND 50% szary oraz #58 Zielony. Filtry podnoszą kontrast tarczy dlatego jest możliwe zobaczenie większej ilości szczegółów.
Księżyce od: lewej kalisto, Europa, Io oraz Geminedes
5. Podsumowanie
Ogólnie z obserwacji jestem bardzo zadowolony, czekam z niecierpliwością na każdą następną pogodną noc!
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo pogodnych nocy: Jakub







Osobiście nie przepadam za takim pisaniem, w podpunktach, tekstu, ale skoro taki wybór autora, to niechaj będzie. Też odczuwam niedosyt tej obserwacji. Teoria jest tu potrzebna na tyle, an ile wyjaśnia cokolwiek w badaniu wizualnym.
WCP to nieoficjalny skrót od Wielka Czerwona Plama? Tak ciężko napisać te trzy słowa?
Astroszkice to wielki plus. Praca samodzielna, choć brakuje odzwierciedlenia pola widzenia. Dlatego doszło do przeskalowania Jowisza. Ale i tak jest super.
I tak jak piszą koledzy, nie podcinaj sam sobie skrzydeł.
Na plus sam tekst – nie za mało i nie za dużo teorii i proste krótkie zdania, zrozumiałe i bez wodolejstwa.
Kolejny plus to szkice, nawet nieudolne są zawsze pożądane.
Na minus – troszkę odczuwam niedosyt po przeczytaniu opisu obserwacji. Tak jakby był to wstęp do czegoś, a potem tego czegoś brakuje. I pewno dlatego też ciężko o jakieś wnioski
pozdr
R
Podoba mi się układ pracy: przedstawienie obiektu, opis obserwacji, szkic. Podsumowanie jednak trochę za ubogie.
No i niepotrzebnie umieszczasz w materiale takie wstawki: P.S. NIE MAM TALENTU DO SZKICOWANIA!!… pozwól, że inni to ocenią, a Ty nie grzeb z góry swoich szans na dobry wynik
Pozdrawiam
KK